Prezent na pierwsze urodziny
Kończy się wiek niemowlęcy, witajcie prawie „dorosłe” zabawki! W tym wieku większość zabawek jest jeszcze unisex, choć pojawiają się i pierwsze traktorki oraz samochody dla chłopców i lale dla dziewczynek.
Impreza roczkowa to w ostatnich latach wielkie wydarzenie w życiu rodziny. Nic dziwnego, że dziadkowie, ciocie – te prawdziwe i przyszywane – na długo przed pierwszymi urodzinami dopytują się, co kupić dziecku w prezencie. Wykorzystajmy dobrze ich gotowość do zakupów! To dobry moment na wymianę zaplecza zabawkowego – można też namówić gości na wspólne zakupy droższych „sprzętów” zabawkowych. Prezenty mogą być trochę na wyrost. To, co dla roczniaka może wydawać się jeszcze „za trudne”, za dwa miesiące będzie w codziennym użyciu.
Co przyda się maluchowi w drugim roku życia?
Jeździk. Bez dobrego jeździka nie ma zabawy! Mój synek dostał lokomotywę Chicco http://www.chicco.pl/index.php?p0=2&p1=11&p2=57&o=556 – jeździ na niej już ponad dwa lata! Jeździk może służyć w mieszkaniu i na dworze. Takie pojazdy dla najmłodszych w swojej ofercie ma każda dobra firma zabawkowa – można kupić jeździk-spychacz (Little-Tikes), jeździki z Myszką Miki, Kubusiem Puchatkiem (Disney) czy Zygzakiem z filmu Cars. Dla małych księżniczek są również pojazdy w kolorze różowym.
Pojazd ze zwierzątkami. Roczne dziecko uwielbia słuchać odgłosów zwierzątek, zaczyna je naśladować. Traktorek z kilkoma figurkami zwierząt i rolnikiem mają w ofercie m.in. Kiddieland, Early Learning Centre i Smiki. Innym pomysłem jest zakup Arki (Kiddieland http://www.kiddieland.pl/index.php?d=produkt&id=51 ) – tu zwierząt jest jeszcze więcej, więcej zabawy i dźwięków do naśladowania.
Krzesełko uczydełko. (Fisher Price http://www.ceneo.pl/417520s ) Umówmy się – czasem rodzic chce, żeby dziecko posiedziało chwilę w jednym miejscu. Krzesełko-uczydełko, które gra, śpiewa, mówi jest w stanie zatrzymać malca na trochę. Roczne dziecko nie pozna cyfr dzięki temu sprzętowi, ale mama może liczyć na chwilę spokoju. Bezcenne. Zwłaszcza, że z krzesełka dziecko chętnie korzysta przez następny rok, półtorej… Nawet trzylatkom zdarza się przysiąść na krzesełku, w celach już bardziej edukacyjnych. Sprawdzone!
Klocki. Muszą być duże (ryzyko połknięcia małej części jest naprawdę duże, roczne dziecko pcha do buzi wszystko, co wpadnie mu w ręce) i muszą się łatwo sczepiać. Idealne klocki oferuje Mega Bloks http://www.ceneo.pl/417520s - przykładowy zestaw, akurat dla chłopców, ale są i zestawy z księżniczkami, zestawy tematyczne z postaciami z bajek. Dużo dobrej zabawy jeszcze zanim dziecko odkryje świat Lego!
Domek Teletubisiów http://www.mazakzabawki.pl/product-pol-245-Domek-pietrowy-Teletubisie-TOMY-4978.htmlDorośli, zwłaszcza ci którzy dzieci nie mają, zachodzą w głowę, co dzieci widzą w Teletubisiach. A dzieci się nie zastanawiają, tylko kochają te dziwne stworki. Domkiem Teletubisiów, w którym dużo się dzieje, bawią się nawet te dzieci, które bajki TV nie znają. Magia działa!
Zwierzątko na biegunach. Na prawdziwego konika jest jest jeszcze za wcześnie, ale roczny maluch może bezpiecznie korzystać z niższej wersji tej zabawki np. renifera na biegunach http://nabiegunach.pl/pl,product,287137,renifer,na,biegunach.html – są również postacie z Kubusia Puchatka, koniki, lwy, misie. Warto sprawdzić, czy zabawka ma odpinane bieguny – jeśli rodzice uznają, że dziecko jeszcze nie może się bujać, mogą odpiąć płozy i dziecko ma przez pewien czas wielkiego pluszaka. Obie wersje cieszą!
Rowerek trzykołowy. Zdecydowana większość maluszków lubi rowerki, które grają, świecą, gdy dziecko naciśnie jeden z kilku guzików. Rady praktyczne – rowerek powinien mieć podstawkę na stopy (roczne, nawet półtoraroczne dziecko pedałować nie da rady), ale taką, którą łatwo zdemontować. Dobrze dobrany trójkołowiec może dziecku posłużyć nawet do trzeciego roku życia (po zdemontowaniu kija, służącego w pierwszym etapie do pchania rowerka przez opiekuna).
Bardzo praktycznym rozwiązaniem jest swoista lista prezentów na roczkowe urodziny. Pozwala uniknąć ona takich sytuacji, jak identyczne dwa rowerki od obojga chrzestnych (autentyczny przypadek jednej z moich znajomych), czy obdarowania dziecka zabawkami, które już posiada.
A co z pieniędzmi? Oczywiście, to wygodna forma obdarowywania dziecka. Ale ucieszą się z niej tylko rodzice. Roczny maluch już potrafi wyrazić i zainteresowanie, i radość z prezentów. Nie warto tego tracić na rzecz wygody. Naprawdę warto się troszkę wysilić.